Krzysztof Freeze Ostrowski

Primary Fluctuation

KUP TERAZ

“Na zajęciach z matematyki w ostatniej ławce siedzi rudy chłopak, który jak opętany stuka
o blat palcami. Choć wzrok reszty uczniów skupia się na zapisywanym właśnie wzorze, on
zupełnie nie zwraca na niego uwagi. Widzi tylko kątem oka jak ciąg liczb powoli zaczyna
ściekać po powierzchni tablicy, mieniąc się kolorami, aż w końcu rozlewa się po podłodze
niczym fraktalny wyciek z innego wymiaru. Wystraszeni uczniowie z pierwszych ławek
odruchowo podnoszą nogi i wtedy daje się słyszeć rytm. Dźwięki, raz uwolnione, odbijają
się od ścian sali, wciskają rojem w jej szczeliny, wirują w różnych kierunkach, aby w końcu
wpaść prosto do ucha nauczycielki. Ta nie potrafi powstrzymać napływającej wściekłości -
łapie Krzysztofa Ostrowskiego (numer w dzienniku - 28) za ucho i, omijając wyciek,
wyprowadza go z klasy. Dzieje się tak już któryś raz z rzędu. Po latach chłopak wreszcie
siada przed maszyną; przez ledwo uchylone okno wpada słabe światło, zasłona podryguje
na wietrze, pochylony Krzysztof programuje rytm.”
Jest pogodna jesień 2018 i Ostrowski pojawia się ponownie, tym razem na winylu
wydanym przez wytwórnię Jacka Sienkiewicza, Recognition. Eksperymentalna stylistyka
“Primary Fluctuation” może być zaskoczeniem dla wielu śledzących płyty wydawane przez
Jacka, choć na pewno można znaleźć wiele wspólnych cech twórczości obu artystów - jak
dbałość o najdrobniejsze detale czy przebijający się w muzyce rodzaj poważnej
melancholii. Płyta Ostrowskiego to futurystyczna polirytmia, pozostawiająca jednak sporo
przestrzeni na groźne basy czy nieoczywiste sample, bliska estetyce połamanej fuzji
techno i bass music promowanej z sukcesem przez wytwórnie w rodzaju Timedance czy
Livity Sound. Cztery utwory (pięć w wersji cyfrowej) składają się na spójną, frapującą,
wciągającą i zaskakującą płytę, która zapowiada serię wydawniczych niespodzianek
przygotowanych przez Recognition na nadchodzące miesiące.
Krzysztof Ostrowski mieszka w Bydgoszczy; od lat tworzy rozmaite formy muzyki
elektronicznej, od ulotnych poszukiwań dźwiękowych po zdecydowane rytmy techno z
eksperymentalnym zacięciem. Łączy to z grą na trąbce w orkiestrze wojskowej, co na
pewno dodaje jego muzycznym wizjom nowej perspektywy. Nagrywa solo jako Freeze, jak
również w duetach z Piotrem Cisakiem czy Mateuszem Wysockim/Fischerle (jako IFS).

data wydania: 2018-10-29

Nadchodzące koncerty

Kto? Gdzie? Kiedy?